Klienci mówią do nas codziennie. Tylko że… często słyszymy, ale nie słuchamy.
Mail z reklamacją wpada do skrzynki. Ankieta z oceną ląduje w folderze. Rozmowa telefoniczna znika w zapomnieniu.
I tak powstaje chaos. A w chaosie łatwo zgubić to, co najważniejsze – głos klienta.