English

Ile Twoja firma naprawdę wydaje na narzędzia biznesowe?

W rozmowach z klientami bardzo często wraca ten sam schemat. Firmy mają dobrze policzone największe koszty. Wiedzą, ile wydają na ludzi, produkcję, logistykę czy sprzęt. To są rzeczy widoczne, łatwe do uchwycenia i regularnie analizowane.

A potem zaczynamy rozmawiać o narzędziach.

I nagle okazuje się, że ten obszar jest dużo mniej oczywisty. Bo przecież potrzebny jest CRM, marketing automation, do tego dochodzi pakiet biurowy, narzędzie do zarządzania projektami, coś do obsługi klienta, coś do komunikacji. Każde zostało kiedyś wdrożone z konkretnego powodu.

Problem polega na tym, że nikt nie patrzy na to całościowo.

Z perspektywy pojedynczego działu wszystko wygląda racjonalnie. Z perspektywy całej organizacji zaczyna się robić chaos, zarówno kosztowy, jak i operacyjny.

Najczęściej widzimy firmy, które rozwijały się etapami i razem z nimi „dokładały” kolejne systemy. Bez jednego planu, bez spójnej architektury. W efekcie mamy kilka narzędzi, które częściowo się pokrywają, dane rozrzucone w różnych miejscach i coraz więcej integracji, które trzeba utrzymywać.

I to jest moment, w którym pojawia się pytanie: ile to właściwie kosztuje?

Nie w rozbiciu na pojedyncze licencje. Tylko w skali całej firmy, w skali roku.

zoho

Koszt narzędzi to także czas ludzi, którzy pracują na kilku systemach jednocześnie, ręcznie przenoszą dane. A brak spójności informacji między działami przekłada się na decyzje podejmowane na podstawie niepełnych danych.

To wszystko składa się na koszt, którego bardzo często nikt wcześniej nie próbował policzyć.

Dlatego zamiast zgadywać, warto to po prostu sprawdzić.

Właśnie do tego służy kalkulator, który przygotowaliśmy. Żeby zobaczyć, jak wygląda sytuacja dzisiaj i czy rzeczywiście jest przestrzeń do optymalizacji.

Wynik, który widzisz, to nie jest „teoretyczna oszczędność”.

Większość organizacji nie podejmuje złych decyzji zakupowych. Problem polega na tym, że te decyzje są rozproszone w czasie i między działami. Każde narzędzie ma swoje uzasadnienie, ale dopiero ich suma pokazuje realny obraz.

Jeżeli różnica jest wyraźna, to nie oznacza, że coś zostało „źle wybrane”.
To sygnał, że firma doszła do momentu, w którym warto uporządkować środowisko narzędzi i spojrzeć na nie całościowo – unikając rozproszenia narzędzi w firmie zmniejszamy chaos, ułatwiamy komunikację między działamy, uszczelniamy dane i naturalnie też obniżamy koszty.

Kalkulator daje punkt wyjścia i pokazuje liczby, które w wielu firmach do tej pory nie były widoczne w jednym miejscu.

Za nimi stoją konkretne decyzje, sposób pracy zespołów i to, jak w praktyce zbudowane są procesy w organizacji. Dlatego największą wartością nie jest sam wynik, tylko moment, w którym zaczynasz patrzeć na narzędzia jako zwiększenie przejrzystości i efektywności działań w firmie.

I to jest dokładnie ten moment, w którym pojawia się przestrzeń do realnej zmiany.

Co dalej?

Jeżeli chcesz pójść krok dalej, warto przełożyć te liczby na konkretne procesy.

Do tego służy przygotowana przez nas analiza potrzeb. Pozwala uporządkować obszary takie jak sprzedaż, marketing, obsługa klienta czy praca zespołowa i zobaczyć, jak powinno wyglądać docelowe środowisko narzędzi dopasowane do Twojego modelu biznesowego.

Na tej podstawie jesteśmy w stanie wskazać jakie narzędzia warto wprowadzić w Twoim zespole i na tej podstawie zaproponować najcelniejsze rozwiązania.