W wielu firmach przygotowanie umowy to dopiero początek pracy. Prawdziwe wyzwanie pojawia się później, kiedy dokument trzeba przekazać do kolejnych osób, zebrać decyzje i dopilnować, żeby cały proces nie zatrzymał się po drodze.
W teorii wszystko brzmi prosto. W praktyce część ustaleń trafia do maili, część do wiadomości prywatnych, a część zostaje tylko między osobami zaangażowanymi w temat. Po kilku dniach trudno już ustalić, kto ma teraz wykonać kolejny krok, kto podjął decyzję i dlaczego dokument nadal czeka.
Z takim wyzwaniem spotkaliśmy się w jednym z wdrożeń realizowanych w Zoho CRM. Klient potrzebował rozwiązania, które uporządkuje proces akceptacji umów, pokaże go w jednym miejscu i ograniczy ryzyko przestojów wynikających z braku informacji albo nieobecności jednej z osób.